piątek, 19 sierpnia 2011

Miłosc.:D

Ona: -Wiesz..my to tworzymy taki idealny związek..oparty na przyjaźni..hm..i nie tylko..;-D

On: - Hmm..no tak..jakby nie patrzeć..to tak..

Ona: - No dobra, przyznałbyś się w końcu, że mnie kochasz..

On: - No dobra, kocham.

Ona: - Wiedziałam.

On: - No coż..nie mogło być inaczej. To było wiadomo od samego początku. Kiedy mam przyjść z kwiatami..?

Ona: - A po co? Tylko mi się nie oświadczaj!!

On: -No dobra, jak nie chcesz to nie.

Ona: -No mozesz mnie kochać ale żeby tak od razu się oświadczać??

On: -hm..to się nie oświadczam.

Ona: -No..to i ja się przyznam. Kocham Cię.

On: -Co?? Nie słyszę!!

Ona: -A bo jesteś stary i głuchy!!

On: - No jestem..ale i tak mnie kochasz.

Ona: -No kocham..

;-(

- Myślisz, że jeśli usiądę tutaj, w kącie, to nikt nie zauważy, że płaczę?
- Ja będę wiedział.
- Tylko, dlatego, że Ci powiedziałam.
- Ale ja nie chcę abyś płakała.
- Bo musiałbyś mnie pocieszać, bo źle byłoby ci z tym, że ja płaczę...
- Bo płaczesz przez mnie.
- Ale płaczę dla siebie. To moje łzy i mój ból, więc skoro byłeś na tyle bezczelny
aby stać się ich powodem, to daruj sobie tą skruchę.
- Nie płacz!
- A więc nie kochaj mnie.
- Nie kocham...
- To pozwól mi płakać.

♥;D

- Lubisz mnie.? - spytała.
- Nie. - odpowiedział.
- Myślisz, że jestem ładna.?
- Nie.
- Jestem w Twoim sercu.?
- Nie.
Na koniec zapytała :
- Jakbym odeszła to byś za mną tęsknił.?
- Nie. - odpowiedział, ponownie.
Smutne pomyślała i odeszła ...
Chłopak złapał ją za rękę i powiedział :
- Nie lubię Cię, tylko kocham.
Dla mnie nie jesteś ładna, tylko piękna.
Nie jesteś w moim sercu, jesteś moim sercem.
Nie tęskniłbym za Tobą, tylko umarłbym z tęsknoty.

-Kochasz mnie ?
- Tak .
- Dlaczego ?
- Bo inaczej nie umiem .
- No ale czemu ?
- Bo tak .
- Jak tak ?
- Tak .
- Wyjaśnij mi to .
- Jesteś jak powietrze .
- Powietrze jest niewidoczne .
- Ale zawsze przy Tobie .
- Nieodczuwalne .
- Zawsze Cię otula .
- Nadal nie rozumiem .
- A umiesz żyć bez powietrza ?
- Nie .
- No właśnie, a ja nie umiem żyć bez ciebie!

Miłośc zraniona.;-(

- Spotkałam dzisiaj Miłość..
- I co Ci powiedziała?
- Przepraszała.. Że nie zawsze trwa do końca..
- Płakała?
- Płakała.. Bo często rani..
- Krzyczała?
- Krzyczała.. Że nie zawsze jest piękna..
- Śmiała się?
- Śmiała.. Bo umie z siebie kpić..
- Żałowała czegoś?
- Żałowała.. Że ludzie nie zawsze traktują ją poważnie..
- Była zła?
- Złościła się.. Że czasem w nią wątpimy..
- Cieszyła się?
- Cieszyła się.. Że jej tak często szukamy..
- Co Ci jeszcze powiedziała?
- Powiedziała.. Że nie jest dla mnie.